Kamienna Góra, Dolny Śląsk 4 sierpnia 2026
Powrót
Aktualności

Voucher zamiast gotówki. Jak system kaucyjny może drenować pieniądze Polaków

Voucher zamiast gotówki. Jak system kaucyjny może drenować pieniądze Polaków

Choć ustawa o systemie kaucyjnym nie przewiduje żadnego terminu ważności voucherów wydawanych za zwrot butelek i puszek, w praktyce sklepy narzucają klientom 30-dniowy limit. Po jego upływie pieniądze przepadają – mimo że prawo mówi jasno: kaucja ma wrócić do konsumenta w gotówce.

Jak to działa w praktyce

Klient, który wrzuca puste opakowania do automatu w sklepie, w większości przypadków nie odzyskuje pieniędzy od razu. Zamiast tego dostaje papierowy voucher z kodem kreskowym, kwotą i datą ważności, który trzeba zrealizować przy kasie tej samej sieci handlowej. Problem w tym, że wydruki łatwo zgubić, a termin – zwykle 30 dni – mija zanim klient zdąży wrócić do sklepu.

Jak wynika z analiz rynkowych, statystyczny mieszkaniec Polski może w ciągu roku wydać na kaucje za butelki i puszki nawet 160 złotych. Część tej kwoty realnie przepada, ponieważ konsumenci nie zdążają zrealizować bonów w narzuconym przez sieci terminie.

Ministerstwo: nie ma takiego wymogu

Ministerstwo Klimatu i Środowiska podkreśla, że przepisy regulujące system kaucyjny nie określają żadnego terminu ważności voucherów – resort ocenia, że powinny one pozostawać aktywne co najmniej miesiąc, ale nie wyznacza sztywnej granicy. Prezes spółki Kaucja.pl – Krajowy System Kaucyjny, Piotr Okurowski, ocenił wprowadzanie krótkich terminów ważności jako działanie krótkowzroczne, podkreślając, że konsument powinien mieć pełne prawo do odzyskania wpłaconej kaucji bez ograniczeń czasowych.

Prawnicy i eksperci są zgodni: bon kaucyjny pełni funkcję wyłącznie techniczną, ułatwiającą obsługę automatów, a nie substytutu pieniędzy. Sklep ma obowiązek wypłacić kaucję w gotówce na żądanie klienta – niezależnie od tego, czy voucher stracił ważność, czy nie.

Zmiana już się zaczyna

Problem papierowych bonów ma rozwiązać technologia. W Polsce zaczynają pojawiać się automaty nowej generacji, zintegrowane z terminalami płatniczymi – wystarczy przyłożyć kartę, telefon lub zegarek, by kaucja trafiła bezpośrednio na konto, bez pośredniego etapu w postaci papierowego wydruku i bez terminu ważności. Tego typu rozwiązania działają już m.in. w sklepach IKEA.

A jak jest w Czechach?

W kraju, z którym Lubawkę łączy bezpośrednia granica, systemu kaucyjnego na butelki plastikowe i puszki jeszcze nie ma. Czeski rząd przyjął projekt ustawy wprowadzającej taki system, ale prace legislacyjne ciągną się od lat, napotykając opór samorządów i małych sklepów, które musiałyby zapewnić miejsce na magazynowanie zwracanych opakowań. Unia Europejska wyznaczyła Czechom ostateczny termin – system musi zacząć działać najpóźniej w 2028 roku.

Czesi mają za to od dawna sprawnie funkcjonujący, lokalny system kaucji na szklane butelki po piwie. Tam żadnych voucherów nie ma – zwrot butelki oznacza natychmiastową wypłatę gotówki przy kasie, bez pośrednich etapów i bez ograniczeń czasowych.

Źródła: Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Kaucja.pl – Krajowy System Kaucyjny S.A., dlahandlu.pl, portalspozywczy.pl, infotuba.pl

Ostatnia aktualizacja: 19 lipca 2026